Ci, którzy znają produkty liofilizowane z pewnością zapoznali się już wcześniej z procesem liofilizacji oraz napotkali na informacje publikowane w internecie, iż pierwsze wzmianki o liofilizatach dotyczą czasów drugiej wojny światowej.

Jednakże badając ten temat natrafiłam na niezwykle interesującą historię, która opisuje, iż metoda utrwalania żywności poprzez suszenie sublimacyjne była znana tysiące lat temu!

Przeniesiemy się do dawnych terenów Państwa Inków – do Peru, na tereny położone wokół jeziora Titicaca, które zamieszkiwane były w czasach starożytnych przez kultury preinkaskie, czyli sprzed czasów podboju tych terenów przez Inków, między innymi przez plemię Ajmara.

„Jezioro Titicaca jest najwyżej położonym na Ziemi jeziorem żeglownym i zarazem największym jeziorem wysokogórskim. Znajduje się na wysokości 3812 m n.p.m. i otoczone jest pokrytymi śniegiem szczytami.”

To właśnie tam trudne warunki atmosferyczne były wyzwaniem dla plemion i aby móc w nich przetrwać stosowali jako metodę konserwacji pożywienia zasady, na których bazuje proces liofilizacji.

Inkowie oraz ludy preinkaskie opierały swoją dietę na mięsie i produktach roślinnych, głównie uprawiano kukurydzę, jednak w najwyższych dolinach górskich sadzono bulwy ziemniaków. Ziemniaki w kuchni pre-inkaskiej zastępowały chleb, spożywano je pieczone i gotowane, do dziś w kuchni peruwiańskiej > papas< to „,must have” w każdym menu.

Ziemniak, który jest poddany zbyt dużej ekspozycji na słońce wytwarza toksyczną substancję – solaninę, która może spowodować u człowieka objawy zatrucia. Plemiona w Andach znalazły sposób na wyeliminowanie tej toksycznej substancji z ich pożywienia. Na tych terenach występowały nocne przymrozki, pozostawiano więc bulwy ziemniaków na noc na mrozie. Następnie były one miażdżone – w podobny sposób w jaki ugniata się winogrona – a następnie wkładano je do ażurowych koszy z wikliny i umieszczano w górskim strumieniu na kilka tygodni.

W ten sposób ziemniaki były wolne od trującej solaniny ale w jaki sposób powstało do dzisiaj tak popularne churu – ziemiak suszony mrozem? Otóż bulwy pozostawiano na noc na mrozie a w dzień suszyły się na słońcu, do czasu gdy ziemniaki zostały całkowicie odwodnione.

Plemię Ajmara doskonale wykorzystało możliwości do konserwacji poprzez naturalne uwarunkowania: duża wysokość – 4 tysiące metrów n.p.m., niskie ciśnienie, nocne przymrozki i mocne nasłonecznienie górskich szczytów. Dzięki naturze mogli zachować ulubioną żywność na dłużej.

Strony, z których czerpałam informacje:

  1. https://peron4.pl/peru-nad-jeziorem-titicaca/
  2. https://zmiloscidoinkow.eu/
  3. https://naprzeciwswiatu.pl
  4. https://www.trafalgar.com/real-word/peruvian-potatoes/